Chińska dyskoteka

Po powrocie ze Zhujajio do Szanghaju zdecydowaliśmy się jeszcze uczcić ostatni wieczór wycieczki w modnej dyskotece. Chcieliśmy zobaczyć, jak bawi się tutejsza młodzież. Klub M2 mieścił się w nowoczesnej galerii handlowej i, sądząc po bawiących się w środku gościach, był celem weekendowych pielgrzymek szanghajskich yuppies oraz bogatszych turystów z Zachodu. Zabawa była zbliżona do europejskich standardów, przeważała czarna muzyka znana ze stacji w rodzaju Vivy czy MTV. Na parkiecie panował ścisk, jednak większość osób tańczyła w pojedynkę. Pary, które widzieliśmy, stanowiły najczęściej mieszane towarzystwo, w którym przynajmniej jedna osoba była biała. Wysokie ceny nie przeszkodziły jednak niektórym gościom wypić o jeden kieliszek za dużo, wtedy zazwyczaj układali się do snu i nie niepokojeni przez nikogo zbierali siły, by opuścić klub. Liczba gości zmniejszyła się około 1 w nocy, my natomiast niewiele później opuściliśmy klub. Na zewnątrz, mimo bardzo późnej pory, biegały kilkuletnie dzieciaki, sprzedające wychodzącym parom czerwone róże. Wróciliśmy taksówką z powrotem do hostelu.

Czytaj dalej: Powrót i cuda techniki

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

38.jpg
Forum podróżnicze