Co warto wiedzieć przed wyjazdem?

Przed wyjazdem...

We wszystkich trzech krajach, które odwiedziliśmy po drodze (czyli Rosja, Mongolia oraz Chiny) obywateli Polski obejmuje obowiązek wizowy. Wizy wyrobić można w ambasadach lub konsulatach w Polsce. Warto zrobić to z pewnym wyprzedzeniem, ponieważ w każdej z placówek paszporty znikają na kilka - kilkanaście dni. Za dopłatą dostępne są oczywiście tryby ekspresowe. Aktualne ceny wiz dostępne są na stronach internetowych odpowiednich ambasad.

Rosja

Wiza, którą się posługiwaliśmy była wizą tranzytową, ważną przez 10 dni, licząc od dnia wjazdu do kraju. Jest to dobre i tanie rozwiązanie, jeżeli nie zamierzamy zatrzymywać się na trasie kolei transsyberyjskiej zbyt często. Pamiętać też należy, że w Rosji obcokrajowcy muszą zameldować się w hotelu i może to być sprawdzane przy wyjeździe z kraju. Wystarczającym dowodem powinien być również bilet na kolej transsyberyjską, który należy na wszelki wypadek zachować aż do opuszczenia Rosji. Składając dokumenty wizowe należy również przedstawić dowód rezerwacji hotelu. Istnieje jednak dużo biur (zarówno w internecie, jak i w pobliżu ambasady rosyjskiej w Warszawie), które mogą pomóc w skompletowaniu dokumentów. Meldunek w hotelu nie powinien zatem być problemem i w trakcie naszej podróży nie był sprawdzony. Nie jest to jednak regułą. W Rosji zasadniczo nic nie jest regułą.

Mongolia

Była to najdroższa ze wszystkich wiz (w 2009 roku kosztowała 60 euro). Warto nie popełnić błędu, który przydarzył się nam - wypełniając wniosek wizowy należy na wszelki wypadek zadeklarować nieco większą liczbę dni pobytu, niż zakładana. Wiza jest bowiem wydawana na tyle dni, ile zostało zadeklarowanych we wniosku jako "planowany czas pobytu w Mongolii". Wiza może zostać wydana maksymalnie na 90 dni.

Chiny

Rozważając podróż do Hongkongu lub Makau należy zwrócić uwagę, czy wiza umożliwia dwukrotny wjazd na teren Chin. Przy wjeździe do Hongkongu przechodzi się bowiem regularną kontrolę graniczną. Przy podróży między Hongkongiem a Makau wiza nie jest wymagana.

Bilety na kolej transsyberyjską

Warto skorzystać z pomocy jednego z biur podróży. Najdokładniejszymi informacjami dysponuje strona http://transsib.com.pl, prowadzona przez biuro podróży Eyand Travel, z którego usług korzystaliśmy, i które możemy z czystym sumieniem polecić. Załatwienie biletów na własną rękę może być nieco kłopotliwe, zwłaszcza, jeżeli nie dysponujemy odpowiednią ilością czasu. Bilety bowiem odbiera się w kasach na dworcu, z którego ma nastąpić odjazd. Może się więc zdarzyć, że po przyjeździe do miasta dowiemy się, że najbliższy wolne miejsca będą w pociągu odjeżdżającym za kilka/kilkanaście dni. Jest to szczególnie możliwe w sezonie, który trwa w zasadzie od maja do października. To jednocześnie najlepszy czas na podróż, chyba, że chcemy zobaczyć śnieżną i mroźną Syberię.

W pociągu

W większości pociągów dostępne są trzy klasy wagonów: klasa trzecia (miejsca leżące w niezamykanych przedziałach), klasa druga (miejsca leżące w czteroosobowych, zamykanych przedziałach) i klasa pierwsza (przedziały dwuosobowe z umywalką). Wyjątek stanowią pociągi międzynarodowe, gdzie dostępne są tylko miejsca w pierwszej i drugiej klasie. Obowiązuje zasada, że im niższy numer pociągu, tym wyższy jego standard. Wybór klasy powinien być uzależniony znajomości języka rosyjskiego, chęci poznania ciekawych współpasażerów, a także od ilości osób, z którymi podróżujemy. Warto zabiegać o to, by choć jedno z miejsc było miejscem "dolnym", pod dolnymi łóżkami znajdują się bowiem schowki, w których można schować bagaż na noc. Nie da się ich otworzyć wraz ze śpiącym na łóżku człowiekiem. Podróżując trzecią klasą warto nastawić się na życzliwe zaciekawienie ze strony współpasażerów. Zazwyczaj jednak obco brzmiący język ich onieśmiela i chcąc nawiązać kontakt należy wyjść z inicjatywą. Rosja to jedyne miejsce za granicą, w którym słowo "Polak" wywołuje natychmiastowe otwarcie się ludzi. Część ludzi chce po prostu pogadać, inni wypić setkę wódki, jeszcze inni udzielą rad na podróż. Tak czy inaczej, znajomość podstaw języka rosyjskiego jest raczej konieczna do nawiązania kontaktu.

Bezpieczeństwo

W pociągach dalekobieżnych w każdym wagonie funkcjonuje konduktor, który dba o porządek i bezpieczeństwo pasażerów. Wydaje się, że zapewnienie spokoju i komfortu podróżnych to ich priorytet. Do wagonów mają wstęp wyłącznie ludzie z ważnymi biletami. Mimo wszystko warto jednak zachować odrobinę ostrożności i nie pozostawiać cennych bagaży bez opieki, a także zachować zdrowy rozsądek w poznawaniu nowych ludzi. Najlepiej podróżować więc w grupie, choć zasadniczo samotnym podróżnym nie powinno stać się nic złego.

Noclegi

Im dalej na wschód - tym niższe ceny i wyższy standard. W niektórych hotelach w Chinach płaciliśmy około 30 zł/noc, a standard był bardzo dobry, włącznie z codzienną wymianą pościeli i podstawowymi kosmetykami w łazience. Wyjątkiem od tej zasady był Hongkong, gdzie hostelowe pokoje były bardzo ciasne i relatywnie drogie. Pokoje (za wyjątkiem nocy w Listwiance nad Bajkałem i w Ułan Bator) rezerwowaliśmy wcześniej z Polski, zazwyczaj korzystając z portali w rodzaju HostelBookers lub Booking.com. Niektóre chińskie hotele oferują nawet darmowe odebranie z dworca czy lotniska. Noclegi zazwyczaj są bez śniadań, jednak nie stanowi to problemu - w okolicy zawsze pełno jest bardzo tanich i smacznych restauracji.

Pieniądze i ceny

Ceny drastycznie maleją przy podróży na wschód i nawet w Hongkongu są porównywalne z tymi w Polsce. Najdroższym miastem jest Moskwa, chociaż podstawowe produkty nie są dużo droższe, niż u nas. W Mongolii i Chinach porządny obiad w restauracji wraz z napojami to nierzadko koszt rzędu 15-20 zł. W Hongkongu ceny są mniej więcej dwukrotnie wyższe. Kupując cokolwiek na targowiskach czy bazarach (szczególnie w turystycznych rejonach) należy ABSOLUTNIE ZAWSZE się targować. Początkowa cena nierzadko jest nawet 10-krotnie wyższa od końcowej. Negocjacje mogą trwać nawet kilkanaście minut, ale jeżeli mamy wystarczająco dużo czasu i siły przekonywania możemy być pewni, że zrobimy dobry interes. Ta zasada może też obowiązywać w niektórych sklepach z pamiątkami i rękodziełem.

 
41.jpg
Forum podróżnicze